Strona główna   Publikacje  Nauczyciele   Uczniowie   Osiągnięcia  Informatyka

 

                                                                    

Małgorzata Cichocka

O technikach dramowych oraz ich roli

w przygotowaniu ucznia klasy IV do odbioru tekstu poetyckiego.” 

 

Poezja jest nieodłącznym elementem nas samych. Zawiera to wszystko, czego nie posiada nauka: metaforykę myśli, osobistą sferę odczuć i przeżyć czy indywidualne doświadczenie człowieka. O poezji pięknie pisze A. Kamieńska:„ Poezja jest dialogiem. Choćby była w założeniu monologiem, jest wówczas dialogiem z samym sobą, Bogiem, z życiem, ze śmiercią. Jest próbą powiedzenia czegoś komuś.”[1]

               Kontakt z liryką, wymaga intelektualnej koncentracji, gry wyobraźni i rozbudzonej wrażliwości, które to wartości może zaoferować dziecku szkoła podstawowa, stanowiąca wstępny etap pracy dziecka z tekstem poetyckim i jednocześnie etap będący swoistym zaproszeniem do czytania wierszy.

Zdaniem J., Papuzińskiej: „ Nie jest konieczne, aby dziecko poznawało całą fachową terminologię teoretycznoliteracką(...),a jedynie, aby poznało mechanizm tych literackich wynalazków, z którymi obcuje i uświadomiło sobie, z jakiego źródła pochodzą jego literackie emocje.”[2]

              Pracując z tekstem poetyckim na lekcji języka polskiego w klasie IV, nauczyciel często zadaje sobie pytania, co zrobić, jakie podjąć kroki i działania oraz jakich użyć metod, by dzieci, tak otwarte w tym wieku i chętnie czytające wiersze, nauczyły się obcowania z poezją, a w kolejnym etapie edukacyjnym były gotowe do dokładnej percepcji i interpretacji utworu.

Wydaje się, że w tym celu należy dziecko uwrażliwić, skupić jego uwagę na tekście, pokazać mu drogę do wieloznaczności użytych słów, nauczyć czerpać radość z czytania wierszy, a przede wszystkim, nauczyć wiersze opisywać, gdyż ograniczona możliwość percepcyjna tego wieku stawia przed dzieckiem bariery komunikacyjne.

              W jaki sposób pomóc uczniowi pokonać tę trudność? Jednym ze sposobów jest  stosowanie obok  konkretyzacji werbalnej także niewerbalnej, do której należą techniki dramowe. Co jest najmocniejszą stroną dramy? Oczywiście przyjemność, jaka tkwi w zabawie, intensywność przeżycia i zaangażowania do końca, aura niezwykłości, stan napięcia i zaciekawienia,radość przeżywania wielości światów i wielości postaci oraz przekraczanie    swoich realnych granic i możliwości. Drama oparta na atrybutach zabawy, dobrze zaplanowana, przeprowadzona i włączona do procesu dydaktycznego sprawia, że uczenie staje się przyjemnością.


 

            W opracowaniu „Drama na lekcjach języka polskiego w klasach IV-VIII” spotykamy ogólną klasyfikację technik dramowych:

                1)typowe role( rozmowy w rolach, wywiady, improwizacje);

                 2)konwencje rzeźby, obrazu i filmu);

                 3)techniki plastyczno-manualne(rysunki, plany, makiety , przedmioty, modele, 

                 kostiumy, muzeum);

                  4)ćwiczenia głosowe i pisemne;[3]

W tym samym opracowaniu czytamy, że dramowe techniki dydaktyczne wymagają od uczniów działania polegającego na:

-wykorzystaniu zmysłów i wyobraźni,

-wykorzystaniu ekspresji ciała,

-wykorzystaniu rysunku i obrazu,

-wykorzystaniu słowa w związku z rolą w fikcyjnej sytuacji.[4]

            Lekcje języka polskiego prowadzone z zastosowaniem dramy np. tańca, symulacji czy improwizacji, dają satysfakcję nauczycielowi, wyzwalają kreatywność dzieci i czynią z nich współautorów działań lekcyjnych.Techniki dramowe pozwalają prowadzić zajęcia z poezją w sposób odmienny od tradycyjnych lekcji, bo w specyficznej atmosferze klasy poprzez przeżywanie sytuacji, odkrywanie problemu i samego siebie.

            Dramę tworzą wszyscy uczniowie i nauczyciel. Nie ma w niej miejsca na z góry założony scenariusz. Najważniejsze są w niej: spontaniczność, improwizacja i przeżycia uczestników. Dzięki dramie lekcja przestaje być lekcją, a staje się wydarzeniem, spotkaniem z poezją.

            Moje doświadczenia z pracy metodą dramy skłaniają mnie do refleksji, że nie będzie ona panaceum na wszelkie niedostatki w lekcji, ale na pewno obudzi wrażliwość dziecka, uruchomi jego wyobraźnię, a także pozwoli odczuć radość z zabawy na lekcji, bo drama przecież w swej istocie jest zabawą, pozwala przekraczać granice wiedzy i czyni uczniów otwartymi i twórczymi. Uczestnictwo w dramie może wspomóc dziecko w doskonaleniu czytania ze zrozumieniem .Uczeń przykłada się do uważnej lektury tekstu, aby jego znajomość wykorzystać do budowania rzeźby , pomnika, wcielania się w rolę.

W twórczym akcie, np. kiedy stosujemy symulacje sytuacji komunikacyjnych podobnych do tych z własnego życia i kierujemy procesem postrzegania przez dzieci świata, pobudzamy ich odkrywczość i sprawiamy, że dzieci powołują do życia inny jeszcze wymiar poezji.

           Szczególnie ważna w dramie jest jej funkcja uaktywniająca proces percepcji utworu i chęć rozmawiania o nim samym. Uczniowskie wcielanie się w rolę umożliwia identyfikację z sytuacją liryczną, bohaterem czy podmiotem lirycznym oraz ich przeżyciami. Aby jednak  gra dramowa mogła spełnić swoją rolę , należy wykorzystać ją nie tylko podczas odbioru tekstu, ale także w trakcie jego lektury czy słuchania. O ileż łatwiejsza jest praca z tekstem poprzedzona silną ekspresją i wywołanymi emocjami.

           Gry dramatyczne możemy wykorzystać w różnorodny sposób. Może to być gra dzieci za pomocą improwizowanego dialogu, pantomima na podany temat, mogą to być żywe szarady, inscenizacje treści, improwizowane tańce, klasowe orkiestry,” żywe” obrazy ilustrujące wiersze.

           Twórcza zabawa na lekcji zwłaszcza zespołowa, ośmiela dzieci, pobudza ich pomysłowość, kształci umiejętność wypowiadania się za pomocą gestu, mimiki i daje równe szanse wszystkim jej uczestnikom( szczególnie dzieciom zaniedbanym intelektualnie i nieśmiałym).

           W swojej pracy stosuję różne formy dramy np. symulacje, gry dramatyczne na kanwie tekstu, inscenizacje improwizowane, pantomimy do czytanych wierszy, czasami śpiew i taniec. Kieruję się zasadą, iż „ Każda gra, każde ćwiczenie jest właściwym osiągnięciem.”[5]

Uczenie się przez zabawę sprawia  , że dziecko nie ma czasu na nudę i brak koncentracji. Co więcej , treści lekcji zapamiętuje na zawsze jak radosne wspomnienie z dzieciństwa.

           Oto propozycja lekcji z poezją, którą przeprowadziłam w klasie IV. Lekcja dotyczyła wiersza J. Tuwima „Dwa wiatry”.

.Przed przystąpieniem do realizacji zajęć wytyczyłam cele , w których osiągnięciu miała mi pomóc wybrana forma gry dramatycznej. Przede wszystkim założyłam , że uczeń dostrzeże:

·        sytuacje liryczne,

·        informacje o pogodzie,

·        różnice między sposobem mówienia w wierszu i komunikacie pogodowym,

·        bohaterów wiersza (przeciwstawność ich charakterów),

·        różnorodność nastrojów ( dzieci wskażą fragmenty dynamiczne, spokojne, liryczne),

·        wyrazy dźwiękonaśladowcze ,

·        różne sposoby w wyrażaniu uczuć i myśli.

            Lekcję rozpoczęłam od wprowadzenia dzieci w liryczny nastrój. W tym celu posłużyłam się nagraniem Vivaldiego „Cztery pory roku”. Wybrałam dwa utwory , z których jeden prezentował muzykę żwawą , skoczną, dynamiczną, drugi zaś delikatną i  spokojną. Po prezentacji nagrania i, unikając komentarza, przystąpiłam do odczytania wiersza „Dwa wiatry”.( Dobrze, jeżeli nauczyciel posiada zdolności aktorskie i nada utworowi wyrazistości.)

            W swobodnej rozmowie po lekturze tekstu, dzieci bez trudu wskazały podobieństwa pomiędzy utworami muzycznymi a bohaterami wiersza, zwróciły uwagę na zbliżone tempo, nastrój i rytm.

            W dalszej części lekcji podzieliłam klasę na dwie grupy. Zadaniem jednej było utożsamienie się z „ wiatrem pędziwiatrem”, a drugiej, z wiatrem, „ który w polu grał”. W tym celu przygotowałam dla uczniów proste instrumenty muzyczne np. cymbałki, bębenki, dzwonki, a pozostałych, dla których instrumentów zabrakło, poprosiłam o twórczą pomysłowość w naśladowaniu znanych im dźwięków. Dzieci w powierzone im role weszły znakomicie. Po chwili poprosiłam o powtórzenie „koncertu”, z tą jednak różnicą, że ja czytałam wiersz, a jedna lub druga grupa przygrywała w tych fragmentach, w których pojawił się „ich wiatr”. Gra dramatyczna zastosowana w tej części lekcji pozwoliła dzieciom :

·        dostrzec różnice w nastroju i rytmie wiersza,

·        przełożyć słowo tekstu na dźwięk,

·        rozwinąć wyobraźnię,

·        zabawić się.

            W drugiej części zajęć zaproponowałam dzieciom inną formę dramy – pantomimę:

„ Dwaj bracia”. Uczniowie wybrali spośród siebie chętne osoby – aktorów, którzy wcielili się w role wiatrów z wiersza Tuwima, odgrywali ruch i zachowanie „braci”.  Ich gra pokazała, że doskonale zrozumieli kontrastowość przedstawianych postaci.

W naszej zabawie ważne było, aby uczniowie osiągnęli współgranie dźwięku z gestem i potrafili scharakteryzować wiatry pośrednio – poprzez działanie.

Ćwiczenie można powtarzać wielokrotnie, z udziałem innych dzieci, gdyż każde chce działać i tworzyć, być reżyserem i aktorem.

           W trzeciej części lekcji, rozbawione i zachęcone dzieci pracowały z tekstem wiersza i komunikatem pogodowym, wypisywały zwroty typowe dla języka poezji i języka codziennego (zawierające informacje o pogodzie), popisywały się wskazywaniem wyrazów naśladujących dźwięki. Niektóre z nich przekornie odniosły tytuł wiersza „ Dwa wiatry” do dwóch różnych sposobów mówienia o zjawiskach atmosferycznych, trafnie określały adresata

obu wypowiedzi. W  podobny sposób, również z zastosowaniem pantomimy oraz efektów dźwiękowych przybliżyłam swoim uczniom zabawny wiersz K.I. Gałczyńskiego „Wiatr w zaułku”.

           Równie ciekawe i efektywne, moim zdaniem, formy pracy zastosowałam przy omawianiu utworów L. Staff  „Babie lato i J. Tuwima „Strofy o późnym lecie ”.Tutaj gry dramatyczne wystąpiły w początkowym i centralnym ogniwie lekcji. Już na początku zajęć zadbałam o spotęgowanie przeżyć uczniów przez czytanie utworów na tle wspomnianej wcześniej muzyki Vivaldiego” Cztery pory roku- jesień”. Dzieci słuchały wierszy i muzyki w skupieniu z zamkniętymi oczami. Swobodna rozmowa po lekturze tekstu ukierunkowana pomocniczymi pytaniami zaowocowała licznymi skojarzeniami z jesienią( także z tekstu) np. żniwa, zbiór owoców, domowe przetwory, odloty ptaków, babie lato, jabłeczna pora, spadające liście mieniące się kolorami, złota, miedziana, mgła. Zapisane zwroty posłużyły dzieciom do przygotowania tańca „Babie lato”, który choć swobodny, przybrał postać „żywych obrazów jesieni”(również na tle muzyki Vivaldiego).Dzieci wykazały się dużą spostrzegawczością i pokazały jak snuje się, płynie, wije, czepia, oplata, srebrzysta nić babiego lata.

Przygotowanie tańca zaktywizowało uczniów, ułatwiło im wyodrębnienie w wierszu obrazów, opisanie ich oraz zilustrowanie.

           Gry dramatyczne rozwijają wyobraźnię dzieci i ośmielają je. Podczas stosowania tej metody pracy zauważyłam, że wszystkie dzieci chcą brać w niej udział, nawet te, które dotychczas wypowiadały się na lekcjach niechętnie.Spostrzegłam też, że na początku krępowały się przed samodzielnym występem na forum klasy i wolały pracę w grupie lub w parze, natomiast z biegiem czasu nabrały pewności siebie, a do mnie zaufania. Wiedziały, że nie będą krytykowane.

           W trakcie pracy metodą dramy nie narzucam dzieciom swojej idei, pozwalam im swobodnie wyrażać uczucia i emocje, odzwierciedlać wyobrażenia.                                       Pragnę przedstawić grę dramatyczną, jaką zastosowałam w klasie IV, kiedy dzieci pracowały z wierszem A. Słonimskiego „ Polska”( na poprzednich zajęciach poznały naukowe źródła informacji o Polsce). Założyłam, że po przeprowadzonych zajęciach uczniowie będą umieli wskazać różnicę między językiem naukowym( konkretność, prostota, jasność), a językiem poetyckim ( uczuciowość, obrazowość, barwność), a także własnymi słowami powtórzą najważniejsze myśli utworu.

          Gra dramatyczna miała tu spełnić rolę zachęcającą do obcowania z poezją i rozbudzającą aktywność dzieci. Na wstępie postarałam się o wytworzenie podniosłego nastroju. W tym celu przygotowałam nagranie z recytacją wiersza i bukiet bzu w wazonie. Dzieci słuchały recytacji z zamkniętymi oczami. Poleciłam im, aby wyobrażały sobie to, o czym mówi recytujący.

Po chwili wyciszenia, w swobodnej rozmowie uczniowie wskazali nadawcę i odbiorcę tekstu, stwierdzili, że nadawca posiada dużą wiedzę o świecie, natomiast odbiorca jako mniej doświadczony, o Polsce wie znacznie mniej.

        W dalszej części zajęć dzieci szukały w wierszu informacji o Polsce. Na moje pytanie o źródła tych informacji, podawały np.” krzak bzu kwitnący”,” pełnię księżyca”,” mgłę nad łąką”, „śpiew słowików”,” zapach liści”. Stwierdziły też, że zawarta w wierszu wiedza jest zupełnie inna od tej, którą podają źródła naukowe. W tym miejscu lekcji poprosiłam dzieci, by pokazały jak zachowuje się krzak bzu, słowik w pełni księżyca czy liście roznoszące niezwykły zapach. W klasie nastąpiło zdecydowane ożywienie, a uczniowie chętnie prezentowali swoje pomysły w postaci pomników np.: śpiew szczęśliwego słowika, zachwyt człowieka nad niezwykłością przyrody, szelest liści, zwierzęta wyjące do księżyca.

         W rozmowie po prezentacji uczniowie wysnuli wniosek, że zamieszczone w wierszu informacje o Polsce zawierają uczucia: zachwytu, podziwu, szacunku i nie są tak obiektywne i rzeczowe, jak informacje zawarte w encyklopediach czy słownikach. W tym miejscu zajęć postawiłam dzieciom pytania; jaką tajemnicę może skrywać krzak bzu, a jaką opowieścią mógłby nas zauroczyć słowik. Poprosiłam też, aby spróbowały wejść w role

krzewu bzu i słowika oraz opowiedzieć ich historię jako swoją własną.

        Uczniowie bardzo chętnie zgłaszali się, by snuć swoje wyobrażenia. Jedni przypominali znane opowieści o cesarskim słowiku czy romantycznym ptaszku z wiersza Tuwima „Spóźniony słowik”, inni wymyślali niezwykłe historie i prezentowali je na forum klasy, a jeszcze inni przedstawiali historie w postaci dialogów. Oto jedna z tych wypowiedzi, którą dzieci zapisały do zeszytów:

-   Księżycu drogi, mój przewodniku, co widziałeś po drodze?- zapytał zaciekawiony słowik.

  -   Widziałem światła w domach ludzi i cienie drzew. -  odpowiedział  księżyc.         

  -   A dlaczego zatrzymałeś się nad krzakiem bzu ? - zapytał  zdziwiony ptak.

  -   O, mój śpiewaku! Ciebie chciałem posłuchać.- -zaśmiał  się księżyc.

  -   Proszę bardzo. Plim plim,, trala lala lim. -  zaśpiewał  słowik.

                  

         Ciekawie wyglądała ta sama lekcja z poleceniem:

„ Oto ja – krzak bzu i moja opowieść” lub „Śpiewać umiem najpiękniej i opowiadać też. Posłuchajcie,co widziałem po drodze.”

         Dzieci wcielały się w role i opowiadały historie słowika, księżyca, krzaku bzu , ale

tak naprawdę snuły opowieści dotyczące ich samych. Opowiadając, podpierały się mimiką i gestem. Zabawa, w której brały udział, była dla nich nauką. Po niej z łatwością przechodziły do tekstu poetyckiego, mówiły o źródłach informacji w wierszu, dostrzegały, że źródła te nie przekazują konkretnej wiedzy o kraju, jak czynią to encyklopedie i słowniki, ale mówią o uczuciach i przeżyciach. Z powodzeniem wyszukiwały w tekście najważniejsze myśli na temat Polski, mówiły, że ojczyzna to: „każde serce Polaka”, „ szum gołębi”, codzienna radość z bycia tutaj i wzajemna życzliwość.

         Oczekiwanym efektem tej lekcji było rozbudzenie aktywności dzieci i poruszenie ich wyobraźni tak, że nie tylko potrafiły „odczytać” tekst poetycki, ale zainspirowane, stały się autorami własnych wierszy.Oto przykłady twórczości własnej dzieci powstałej po przeprowadzonych zajęciach:

              

               Bez                                  Moja Ziemia                                Drzewo nad Lubszą

 

Jest pewien  kwiat                                  O tym, że piękna jest Polska cała                             Kiedy szłam parkiem

O którym mówić nie śmiem                   Wie każdy..                                                               Zobaczyłam

Roztacza niezwykłą                                A przyroda?                                                              Drzewo otwarte

Magiczną woń                                         Przyroda jest wprost doskonała.                               Dziuplą na świat

To bez zaklęty w fiolecie                        Łąki bogato ukwiecone                                             W parku królowało

Czasem biel rozsiewa                              Pełne ukrytych tajemnic,                                           Jego gałęzie

Jego zapach                                             Trawy słoneczne, zielone,                                          Stopy moczyły  w Lubszy                                                                                                                                                

Tworzy obrazy-marzenia                         Motyle barwne i pszczoły złote.                                A jego liście zapach

Miło jest dotknąć                                     Nad stawem bocian                                                    Roznosiły       

Tych maleńkich płatków                        Żaby łapie skrycie                                                       To drzewo

Otulonych listkami                                  I myśli zadumany,                                                      Cienie niespokojne                                                                                                

                                                                 Jak piękne jest życie.                                                  Rzucało                                                                                 

 

                      Karolina  kl. IV c                                                         Konrad  kl. IV c                             Katarzyna  kl. IVa

   

                          

         Oto propozycja lekcji, w której zastosowana technika dramy miała pozwolić dzieciom zrozumieć wiersz Cz. Miłosza „Droga”. Zajęcia rozpoczęłam od ćwiczeń relaksacyjnych, wyciszających i likwidujących napięcie,a jednocześnie rozwijających

koncentrację i wyobraźnię. Zastosowałam ćwiczenie „Słuchanie”.[6]

Poprosiłam uczniów, aby wygodnie usiedli i zamknęli oczy.W tym czasie czytałam im polecenia(spokojnym głosem i robiąc krótkie przerwy):

Słuchaj uważnie dźwięków dochodzących z ulicy i spróbuj je wyodrębnić....Skoncentruj się tylko na nich,tylko one cię interesują.... A teraz spróbuj wyobrazić sobie, kto lub co je wydaje... .A teraz słuchaj dźwięków, które rozlegają się w klasie. Uważnie ich słuchaj, tylko one są w tej chwili ważne... .Możesz otworzyć oczy.”

Następnie poleciłam uczniom, aby zapisali na kartce wszystkie dźwięki, jakie zapamiętali oraz wszelkie z nimi skojarzenia. Uczniowie wypowiadali się sprawnie, mówili o tym, co słyszeli, co odczuwali podczas ćwiczenia, dzielili się swoimi wyobrażeniami związanymi z usłyszanymi dźwiękami.

       W dalszej części lekcji przeprowadziłam z dziećmi grę, która miała pomóc im w „odczytaniu” wiersza Cz. Miłosza „Droga”. W tym celu podzieliłam klasę na 5 grup. Każda z nich otrzymała ilustrację przedstawiającą drogę z zaznaczonym budynkiem szkoły i domem rodzinnym. Pozostałe elementy drogi uczniowie mieli dorysować sami. Dzieci uzupełniały ilustracje rysunkami domów, ogrodów, rysowały też zdarzenia, które zachodziły na drodze.

Następnie opowiadały o tym, kto mieszka w domach z ilustracji,a kto idzie drogą do domu. Rozważały, czym się te osoby zajmują, jakie mają kłopoty,kto na nich czeka?. Wymyślanie historii było dla dzieci nie tylko grą wyobraźni, ale i świetną zabawą.

Następnie zaproponowałam uczniom, aby w grupach wymyślili i przedstawili sytuację, która mogła zdarzyć się na drodze.Grupy zaprezentowały:

 

1.       Mała dziewczynka potknęła się i upadła. Zawartość jej  plecaka wysypała się na drogę. Podbiegła do niej starsza koleżanka, pomogła wstać, pozbierała książki i zeszyty.

2.       Marek czeka na młodszego braciszka i odprowadza go do domu,

3.      Karolina i Ania,mimo przestróg rodziców, postanowiły, że pójdą do domu na skróty .Drogę     zagrodzili  im dwaj nieznani chłopcy i zażądali pieniędzy.Na szczęście spłoszył ich starszy pan   spacerujący z psem.

4.       Nauczycielka wpisała Krysi uwagę. Dziewczynka bała się wracać do domu. Koleżanki postanowiły pójść razem z nią.

5.       Dwóch starszych chłopców biło młodszego.Zauważył to nauczyciel i przybiegł z pomocą.

 

          W swobodnej rozmowie po improwizacji, dzieci wypowiadały się na temat scenek, oceniały postępowanie bohaterów, mówiły, jak czuły się w rolach. Następnie odczytałam im wiersz Cz. Miłosza „ Droga” i zapytałam, jak poeta wyobraził sobie drogę dzieci ze szkoły do domu. Uczniowie pracowali z tekstem w tych samych grupach, a efekty pracy przedstawili na forum klasy.

          Lekcję przeprowadziłam w klasie, której znane są metody aktywizujące. Jeżeli jednak uczniowie nie uczestniczyli dotąd w zajęciach z zastosowaniem gier dramatycznych, należy im  pomóc, zarówno w przygotowaniu jak i w prezentacji scenek.

           Przedstawiona powyżej lekcja jest przykładem wykorzystania technik dramowych w celu ułatwienia uczniom odbioru tekstu poetyckiego.Ćwiczenie spełniło swoją rolę, zaktywizowało dzieci, pobudziło ich do twórczego działania i sprawiło, że chętnie pracowały z tekstem poetyckim.

           Stosując techniki dramy na lekcjach języka polskiego, nauczyciel musi być świadom nie tylko ich zalet, ale i prawdopodobnych zagrożeń. Przede wszystkim należy unikać stosowania dramy tylko dla przyjemności uczniów, ich rodziców, czy dla własnego popisu. Nie można dopuścić też do sytuacji, gdy zabawa z dramą przesłoni nam najważniejsze cele lekcji, bo przecież musi bezwzględnie i ściśle wiązać się z procesem uczenia. Jeżeli będziemy o tym pamiętać, to stosowane przez nas formy pracy sprawią, że nasi uczniowie zdobędą więcej doświadczeń i umiejętności, a kontakt z poezją będzie dla nich

nie tylko przyjemnością, ale i okazją do głębszych przemyśleń.

 

 

BIBLIOGRAFIA

1.      Chomczyńska- Miliszkiewicz M., Pankowska D. Polubić szkołę. Warszawa, WSiP, 1995.

2.      Dziedzic A.,Gudro M. Drama w szkole podstawowej. Kielce, Wydawnictwo Pedagogiczne ZNP, 1998.

3.      Guttmejer E. Rozumienie treści symbolicznych przez dzieci z klas IV-V. Czytanie ze zrozumieniem. Warszawa,1982.

4.      Kamieńska A. Na progu słowa. Poznań, 1985.

5.      Komorowska M, Ryborycka L. Gry dramatyczne a teatr dla dzieci.(W:) Sztuka dla

      dzieci  szkolnych  pod red. M. Tyszkowej,Warszawa, 1979.

            6.   Ogłoza E., Polański E., Szymik E. Drama na lekcjach języka polskiego w klasach            

                   IV-VIII. Kielce, Wydawnictwo Pedagogiczne ZNP, 1997.

             7.   Papuzińska J. Inicjacje literackie. Problemy pierwszych kontaktów dziecka z                

                   książką. Warszawa, 1981.                      


 

[1]A. Kamieńska : Na progu słowa, Poznań 1985,s.9 .

[2] J. Papuzińska : Inicjacje literackie. Problemy pierwszych kontaktów dziecka z książką. Warszawa 1981,s.214.

[3]E.Ogłoza,E.Polański,E.Szymik : Drama na lekcjach języka polskiego w klasach IV-VIII.Kielce1997s.12-13

[4] J.w. s.12.

[5]M. Komorowska,L. Rybotycka: Gry dramatyczne a teatr dla dzieci.(w:) Sztuka dla dzieci szkolnych pod red. M. Tyszkiewicza. Warszawa 1979,s.196.

[6] M. Chomczyńska-Miliszkiewicz, D Pankowska: Polubić szkołę. Warszawa 1995,s.164.